niedziela, 2 lutego 2014

Moje codzienne "must have"

Hej Dziewczyny!




Moje codzienne "must have" czyli produkty, których używam każdego dnia, bez których nie wyobrażam sobie wyjścia z domu. 


Pierwszą podstawową rzeczą jest podkład. Wszystkie dobrze wiemy co to znaczy być nastolatką i z czym się to wiąże. Ja codziennie chodzę do szkoły więc używam lekkiego, matującego podkładu. Specjalnie zdecydowałam się na podkład matujący, by nie musieć stosować dodatkowo pudru, który ma za zadanie zmatowić naszą twarz. Zwyczajnie jest to dla mnie zaoszczędzenie pieniędzy i czasu. Przedstawiam Wam absolutnego ulubieńca: 123 perfect marki Bourjois Paris. Normalnie kosztuje on ok.50 zł czyli nie jest to tani zakup, ale wart swojej ceny. Często występuje w promocjach, więc polujcie ;-)
(Nakładam go pędzelkiem do podkładu firmy sense&body)





Kolejną istotną sprawą są brwi. Moim zdaniem ich podkreślenie jest istotnym punktem w codziennym makijażu. W tym celu używam mojego trio firmy Butterfly. Są to po prostu cienie do powiek, które nakładam pędzelkiem do kresek, również firmy sense&body. Niestety upadły mi ostatnio i strasznie się pokruszyły, co możecie dostrzec na zdjęciu :-(





Następna ważna sprawa to tuszowanie rzęs. Ja używam maskary firmy Maybelline New York- the collosal volum' express. Moim zdaniem jest idealna do codziennych makijażów. Lekko wydłuża i pogrubia rzęsy.








Na sam koniec polecę Wam nowość na polskim rynku kosmetycznym. Pomadkę do ust Baby lips (w moim przypadku kolor "pink punch"). Fajnie nawilża usta, daje lekki kolor i na prawdę pięknie pachnie.





To tyle na dziś, jak zwykle mam nadzieję, że Wam się spodoba. 

Całuski, 



Wiki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz