Oto jestem po kilku dniach nieobecności. Pokaże Wam jeden z moich sposobów na luźnego, niedbałego koczka do noszenia na co dzień :)
Od razu na początku przeproszę Was za nieestetyczny wygląd moich włosów/głowy. Jest to moje wakacyjne "widzi mi się", od którego jestem właściwie uzależniona, jeżeli można to tak nazwać. Zaraz same zobaczycie co jest grane.
Nie będę opisywać każdej czynności, ponieważ jest to po prostu zbędne. Na zdjęciach pokazane jest wszystko krok po kroku więc nie powinno być problemu. W razie jakichkolwiek zastrzeżeń, pytań- odpowiem na nie w komentarzach.
Wszystko już chyba wyjaśnione, więc przechodzimy do rzeczy :-) Według mnie do takiej niedbałej fryzury nie musimy dokładnie rozczesywać włosów. (Lepiej wyglądają całkowicie nie rozczesane)
I gotowe! :-) Ja na koniec powyciągałam jeszcze pasma włosów dookoła, żeby wyglądało to bardziej niechlujnie.
Ok. To tyle ode mnie na dzisiaj. Może dajcie znać w komentarzach na jaki temat chcielibyście aby powstał kolejny post. Serio, bardzo ułatwi mi to pracę. :-)
Uściski,
Wika! :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz