Tym razem chcę zacząć od małego ultimatum. Jeżeli pod tym postem nie pojawi się żaden komentarz nie dodaję następnego, może nawet usuwam bloga. Wystarczy małe"czytam", albo nawet jakaś kropka. Chcę wiedzieć, że to co robię ma jakiś sens i, że nie piszę tutaj tylko dla siebie, a dzielę się informacjami z innymi. Także czekam na najmniejszy, minimalny odzew, jestem pełna nadziei.
Ale nie o tym jest dzisiejszy post, pragnę przedstawić Wam,,przepis" na pokrzywową wcierkę do włosów, którą z pewnością polubicie tak jak ja.
Jest do bardzo tania alternatywa dla wcierek, które kupujemy w sklepach, a zapewniam, że równie skuteczna.
Czego potrzebujemy?
- do słoiczka wkładamy listki lub torebeczki pokrzywy
- zalewamy wrzącą wodą
Najłatwiej jest osobom, które myją włosy rano. W takim wypadku wieczorem przed pójściem spać, moczymy wacik w naszym wywarze i wcieramy w nasadę włosów. Rano po prostu zmywamy szamponem do włosów tak jak to robimy za każdym razem.
Co daje wcierka pokrzywowa?
Wcierka pokrzywowa przede wszystkim zaprzestaje wypadaniu włosów, sprawia, że nowe rosną piękniejsze i zdrowsze. Po ok. miesiącu stosowania część z Was na pewno zobaczy u nasady nowe,,baby hair'y". Mogę Wam ją serdecznie polecić , efekty macie gwarantowane.
Zapraszam i zachęcam Was również do polubienia mojej strony, aby być na bieżąco: https://www.facebook.com/wiwibeautyartist
Buziaki,
Wiki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz