Cześć Dziewczęta!
Zapewne wiele z Was, może nawet większość, boryka się z problemem krótkotrwałości podkładu. Istnieje kilka zasad, do których należy się stosować by omawiany podkład utrzymał się na Waszej twarzy jak najdłużej. Jeśli jesteście ciekawe i uważacie, że mogą Wam się przydać zapraszam do dalszej lektury.
Nawilżenie
Nawilżona skóra to jedyna na jaką możemy nakładać podkład. Bardzo ważne jest aby nakładać krem zarówno na noc jak i rano.
Krem nakładany rano powinien być lekki, nawilżający czyli taki, który szybko się wchłonie.
Kosmetyk nakładany na cerę nawilżoną "wpija" się w nią, łączy się z nią, lepiej się rozprowadza i oczywiście dłużej utrzymuje.
Baza
Nie jest ona koniecznością, ale jeżeli problem z nietrwałym podkładem bardzo Nam doskwiera to jest ona świetnym rozwiązaniem.
Moim zdaniem produkt ten jest zarezerwowane na bardziej specjalne okoliczności. Piszę tak, ponieważ generalnie nie jest tani, a uważam, że do codziennej pielęgnacji i makijażu po prostu aż tak bardzo potrzebny Nam nie jest.
Sposób nakładania
Dotarliśmy do najważniejszego punktu. Sposób w jaki nakładamy podkład jest najistotniejszy. Źle nałożony podkład nawet na nawilżoną i dobrze przygotowaną buzię nie wytrzyma długo.
Zgaduję, że większość z Was robi to palcami, a nawet całymi dłońmi, ale to też trzeba robić umiejętnie.
Wmasowywaniu podkładu całymi dłońmi mówimy nie. Poprawnie powinnyśmy robić to opuszkami palców delikatnie wklepując produkt w skórę by lepiej się z nią połączył.
Osobiście bardziej polecam aplikowanie podkładu pędzelkiem, ale zdaję sobie sprawę, że nie każda ma na to czas. Na co dzień, metoda "opuszkowo-wklepująca" z pewnością wystarczy.
Utrwalenie
Dobre utrwalenie to także istotna czynność. Używamy w tym celu dużego puchatego pędzla i najlepiej sypkiego pudru utrwalającego. Najlepsze są naturalne- ryżowe, lub własnej, domowej roboty. Sposób jak wykonać taki puder własnoręcznie znajdziecie tu: LINK
To tyle na dzisiaj, wszelkie pytania i wątpliwości kierujcie w komentarzach lub w prywatnej wiadomości na mojej stronie. Jeśli jeszcze jej nie widzieliście, zapraszam: https://www.facebook.com/wiwibeautyartist
Buźka!
niedziela, 25 maja 2014
sobota, 3 maja 2014
DIY- pokrzywowa wcierka do włosów
Hej Dziewczyny!
Tym razem chcę zacząć od małego ultimatum. Jeżeli pod tym postem nie pojawi się żaden komentarz nie dodaję następnego, może nawet usuwam bloga. Wystarczy małe"czytam", albo nawet jakaś kropka. Chcę wiedzieć, że to co robię ma jakiś sens i, że nie piszę tutaj tylko dla siebie, a dzielę się informacjami z innymi. Także czekam na najmniejszy, minimalny odzew, jestem pełna nadziei.
Ale nie o tym jest dzisiejszy post, pragnę przedstawić Wam,,przepis" na pokrzywową wcierkę do włosów, którą z pewnością polubicie tak jak ja.
Jest do bardzo tania alternatywa dla wcierek, które kupujemy w sklepach, a zapewniam, że równie skuteczna.
Czego potrzebujemy?
Co robimy?
Najłatwiej jest osobom, które myją włosy rano. W takim wypadku wieczorem przed pójściem spać, moczymy wacik w naszym wywarze i wcieramy w nasadę włosów. Rano po prostu zmywamy szamponem do włosów tak jak to robimy za każdym razem.
Co daje wcierka pokrzywowa?
Wcierka pokrzywowa przede wszystkim zaprzestaje wypadaniu włosów, sprawia, że nowe rosną piękniejsze i zdrowsze. Po ok. miesiącu stosowania część z Was na pewno zobaczy u nasady nowe,,baby hair'y". Mogę Wam ją serdecznie polecić , efekty macie gwarantowane.
Zapraszam i zachęcam Was również do polubienia mojej strony, aby być na bieżąco: https://www.facebook.com/wiwibeautyartist
Buziaki,
Wiki
Tym razem chcę zacząć od małego ultimatum. Jeżeli pod tym postem nie pojawi się żaden komentarz nie dodaję następnego, może nawet usuwam bloga. Wystarczy małe"czytam", albo nawet jakaś kropka. Chcę wiedzieć, że to co robię ma jakiś sens i, że nie piszę tutaj tylko dla siebie, a dzielę się informacjami z innymi. Także czekam na najmniejszy, minimalny odzew, jestem pełna nadziei.
Ale nie o tym jest dzisiejszy post, pragnę przedstawić Wam,,przepis" na pokrzywową wcierkę do włosów, którą z pewnością polubicie tak jak ja.
Jest do bardzo tania alternatywa dla wcierek, które kupujemy w sklepach, a zapewniam, że równie skuteczna.
Czego potrzebujemy?
- do słoiczka wkładamy listki lub torebeczki pokrzywy
- zalewamy wrzącą wodą
Najłatwiej jest osobom, które myją włosy rano. W takim wypadku wieczorem przed pójściem spać, moczymy wacik w naszym wywarze i wcieramy w nasadę włosów. Rano po prostu zmywamy szamponem do włosów tak jak to robimy za każdym razem.
Co daje wcierka pokrzywowa?
Wcierka pokrzywowa przede wszystkim zaprzestaje wypadaniu włosów, sprawia, że nowe rosną piękniejsze i zdrowsze. Po ok. miesiącu stosowania część z Was na pewno zobaczy u nasady nowe,,baby hair'y". Mogę Wam ją serdecznie polecić , efekty macie gwarantowane.
Zapraszam i zachęcam Was również do polubienia mojej strony, aby być na bieżąco: https://www.facebook.com/wiwibeautyartist
Buziaki,
Wiki
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)